Stosowanie wódki do dezynfekcji?

Czy powinno stosować się wódkę do dezynfekcji?

Wraz z rosnącym zapotrzebowaniem na produkty dezynfekujące pojawiła się idea używania wódki w takim właśnie celu. W internecie zaczęły pojawiać się receptury na przygotowanie żelu dezynfekującego poprzez połączenie wódki i żelu aloesowego, a jedna z wiodących marek produkujących wódkę zamieściła w swoich mediach społecznościowych przepis na taki preparat z wykorzystaniem wytwarzanego przez nich trunku. Jednak firma zmuszona była do szybkiego usunięcia tego posta, gdyż otrzymany produkt byłby daleki od tego, czym według oficjalnej definicji jest preparat dezynfekujący.

            Jak podaje Centrala Kontroli i Prewencji Chorób za preparat skuteczny w dezynfekcji uznaje się taki, który posiada minimum 60%-owe stężenie alkoholu (np. etylowego). Jego działanie określa się jako bakteriobójcze, grzybobójcze oraz wirusobójcze. Badania dowiodły, że właściwości bójcze znacznie spadają, jeśli stężenie alkoholu jest niższe niż 50% z uwagi na dużą jego hydrofilowość. Pojawić może się zatem pytanie, czemu nie stosuje się alkoholu w maksymalnym stężeniu. Otóż działanie antybakteryjne alkoholu opiera się głównie na denaturacji białek. Dowiedziono, że proces ten zachodzi szybciej w obecności wody, stąd korzysta się z takiego rodzaju mieszaniny. Ponadto stosowanie alkoholu w czystej postaci spowodowałoby suchość skóry oraz powstawanie podrażnień. Dlatego też wybierając produkt do dezynfekcji warto wybrać taki, który posiada w swoim składzie komponenty o udowodnionym działaniu nawilżającym lub regenerującym.

Odpowiadając na pytanie postawione w tytule tego wpisu również należy polegać na definicji. Wódka to wysokoprocentowy napój alkoholowy, w którym zawartość alkoholu wynosi na ogół 40%. I to właśnie to stężenie sprawia, że wódka nie może być traktowana jako zamiennik płynu lub żelu do dezynfekcji. Technicznie rzecz ujmując, czas działania takiego alkoholu, by był on w stanie zabić wirusy, przekracza jego czas parowania.

Spożywanie alkoholu nie sprawdza się również jako forma ochrony przed infekcją lub jako wsparcie leczenia w przypadku zakażenia. W licznych badaniach udowodniono, że konsumpcja alkoholu w dużych ilościach prowadzi do osłabienia układu odpornościowego i zwiększa podatność na takie choroby jak zapalenie płuc, zespół ostrej niewydolności oddechowej, a także sepsę. Niezwykle ważne jest, by do społeczeństwa docierały tylko potwierdzone informacje, by uniknąć sytuacji podobnych do tej w Iranie, gdzie na skutek nadużycia alkoholu — z zamiarem walki z wirusem — zmarło kilkadziesiąt osób. Widząc ryzyko rozprzestrzeniania się takiego zjawiska rządy kolejnych krajów rozważają wprowadzenie ograniczeń lub zakazów handlu alkoholem. Ograniczenie spożycia alkoholu jest istotne także z perspektywy socjologicznej, gdyż część osób może po niego sięgać jako sposób ucieczki przed zaistniałą sytuacją.

Reasumując: aby dezynfekcja rąk była skuteczna, konieczne jest wybranie preparatu, który zawiera stężenie alkoholu na poziomie min. 60%; może on mieć formę żelu lub płynu. W związku z tym, że częste stosowanie alkoholu na skórę może powodować jej suchość, warto sięgać po produkty, które wzbogacone są o ekstrakty działające na skórę pielęgnująco i nawilżająco. Preparaty ARMOR spełniają wszystkie te kryteria, gdyż działanie dezynfekujące jest osiągnięte za sprawą wysokiego, bo aż 70%-owego stężenia alkoholu etylowego, a dodatkowo zapewniają skórze działanie odżywcze i regenerujące dzięki aloesowi i glicerynie. Nie należy natomiast ulegać pokusie stosowania wódki lub jej roztworów (np. w połączeniu z żelem aloesowym) w funkcji preparatów dezynfekujących, gdyż otrzymane stężenie alkoholu będzie dużo niższe niż wymagane dla skutecznej dezynfekcji. Trzeba również mieć na uwadze, że przekraczanie dozwolonego spożycia alkoholu nie wspomaga ochrony przed infekcją, a wręcz przeciwnie — może spowodować osłabienie systemu odpornościowego oraz zwiększyć podatność na zachorowania na niektóre choroby układu oddechowego.